Pizza z ananasem

Ananasy w naszej Pizzerii Dexter

Pizza z ananasem- dla jednych profanacja, dla innych genialne połączenie słodyczy z tradycyjnym smakiem włoskiego placka. Dlaczego ten rodzaj pizzy wzbudza tyle kontrowersji?

Pizza z ananasem- trochę historii

Pizza z ananasem, nazywana najczęściej hawajską, Havana, Tropicana, powstała podobno jako kulinarny eksperyment pewnego Greka w Kanadzie. Ciekawy nowych smaków połączył w pizzy ser, szynkę i ananasa, zaserwował swoim klientom i został pozytywnie zaskoczony ich reakcją. Smakowała! I to tak, że zagościła w menu na stałe, a wkrótce pojawiła się w propozycjach innych pizzerii.

Ekspansja

Dziś smak ananasa na włoskim placku nie dziwi nikogo. Oprócz Włochów… Większość pizzerii na całym świecie posiada ją w menu w różnych kompozycjach. W naszej Pizzerii ananasa serwujemy w połączeniu z szynką i cynamonem w pizzy Acapulco.  Wielbiciele słodyczy także znajdą coś dla siebie, a mianowicie zestaw specjalny składający się z  ananasa, kiwi, brzoskwini, mandarynki i oczywiście polędwicy, ponieważ słodko- słony smak to jest to! A wszystko to w pizzy Capri. A może zasmakuje Wam połączenie ananasa z szynką, brzoskwinią i kiszoną kapustą? To nasza pizza Francesco.

Co na to Włosi?

Włoski związek rolników Coldretti oficjalnie potępia eksperymentowanie ze składnikami ich dziedzictwa kulturowego, za jakie uważają pizzę. Ananas, jako składnik nadzienia pizzy, znalazł się jako na cenzurowanym razem z mięsem kangura i hipopotama. We Włoszech pizzy z ananasem nie znajdziesz w żadnej oryginalnej pizzerii, ale czy to oznacza, że nie powinniśmy jej jeść? Miejmy w pamięci przysłowie, że: „o gustach się nie dyskutuje”, także tych smakowych. I zajadajmy się pizzą z ananasem do woli!

Ananas rozgrzewa atmosferę

Internetowe fora wielbicieli pizzy rozgrzewają dyskusje o ananasie w pizzy. Ma tylu zawziętych przeciwników ilu popleczników. Zażarta walka między nimi zadziwia… Wystarczy przypomnieć wielką internetową burzę, jaką swego czasu wywołał w sieci premier Islandii, oświadczając, iż gdyby mógł, zabroniłby dodawania ananasa do pizzy.  Na szczęście nie ma takiej władzy i możemy cieszyć się jej smakiem. A jeśli nie jesteś wielbicielem ananasa, w naszej pizzerii znajdziesz mnóstwo innych propozycji. Dla każdego mamy coś dobrego!